Jak czytać podejrzany adres internetowy
Znana nazwa może pojawić się w niewłaściwej części adresu. Sprawdź właściwą domenę i potwierdź zdarzenie poza otrzymaną wiadomością.
Link może wyglądać wiarygodnie, ponieważ tekst widoczny w wiadomości nie musi być adresem, który zostanie otwarty. Nawet pokazany adres można zbudować tak, aby znana nazwa pojawiła się przed właściwą domeną albo dopiero w ścieżce. Zamiast szukać znajomego słowa, ustal, kto naprawdę kontroluje domenę.
Rozdziel protokół, host i ścieżkę
W adresie zaczynającym się od https:// po protokole występuje nazwa hosta, a dopiero po pierwszym pojedynczym ukośniku ścieżka. Tekst w ścieżce może być dowolny i nie mówi, do kogo należy strona. Fragment „bank” po ukośniku nie czyni witryny stroną banku.
Host może zawierać subdomeny oddzielone kropkami. Czyta się go uważnie od prawej strony, uwzględniając końcówkę domeny. Atakujący może umieścić nazwę instytucji w lewej subdomenie adresu należącego do kogoś innego. Nie ucz się na pamięć, w którym miejscu kończy się nazwa domeny, a zaczyna jej końcówka — reguły różnią się w zależności od kraju. W razie wątpliwości nie korzystaj z linku i otwórz znany serwis samodzielnie.
Porównuj znak po znaku
Różnica może polegać na dodatkowym łączniku, przestawionej literze, innej końcówce albo znaku z innego alfabetu. Mały ekran i krój pisma utrudniają rozpoznanie. Rozwiń adres, nie przewijaj go do wygodnego fragmentu i nie ufaj samej ikonie witryny. CERT Polska analizuje właśnie domeny wykorzystujące podobieństwo do rozpoznawalnych nazw.
Skrócony adres ukrywa miejsce docelowe. Może mieć prawidłowe zastosowanie, ale nie jest dobrą drogą do logowania z nieoczekiwanej wiadomości. Kod QR działa jak wizualnie zakodowany link; zeskanowanie nie nadaje mu wiarygodności. Przed otwarciem sprawdź podgląd celu, jeśli system go bezpiecznie pokazuje.
Wynik wyszukiwania nie jest automatycznym potwierdzeniem
Wyszukiwarka może pomóc znaleźć prawidłowy serwis, ale reklama umieszczona nad wynikami również może prowadzić do podszycia. Przeczytaj domenę wyniku przed otwarciem i porównaj ją z adresem znajdującym się w dokumentach lub aplikacji, której już używasz. Nie wpisuj hasła tylko dlatego, że strona zajmuje pierwsze miejsce i wygląda znajomo.
Jeżeli organizacja zmieniła domenę, potwierdź zmianę w więcej niż jednym oficjalnym kanale. Przekierowanie ze starego, wcześniej znanego adresu oraz komunikat we właściwej aplikacji są silniejszymi wskazówkami niż wiadomość otrzymana od nieznanego nadawcy. W razie niepewności zapytaj instytucję przez kontakt zapisany przed zdarzeniem.
HTTPS nie jest certyfikatem uczciwości
Kłódka oznacza, że połączenie z widoczną domeną jest szyfrowane i certyfikat spełnia techniczne warunki przeglądarki. Nie dowodzi, że treść jest prawdziwa ani że domena należy do instytucji, którą naśladuje. Fałszywa strona także może korzystać z HTTPS.
Ostrzeżenia przeglądarki nie wolno obchodzić. Brak ostrzeżenia również nie jest werdyktem bezpieczeństwa. Technicznie poprawna, nowa strona wyłudzająca może nie być jeszcze rozpoznana przez filtry.
Nie badaj podejrzanej strony własnym kontem
Nie wpisuj fałszywego hasła „na próbę”, nie pobieraj załącznika i nie zgadzaj się na powiadomienia. Samodzielne eksperymentowanie może ujawnić informacje o urządzeniu, uruchomić pobieranie albo skłonić do kolejnego kroku. Do potwierdzenia wystarczy niezależne wejście do prawdziwej aplikacji lub kontakt z instytucją.
Jeśli wiadomość twierdzi, że wystąpiła transakcja, zaloguj się z własnej zakładki i sprawdź historię. Jeśli dotyczy przesyłki, wpisz znany adres przewoźnika i ręcznie podaj numer, który już posiadasz z prawidłowego zamówienia. Nie kopiuj danych z podejrzanego komunikatu bez zastanowienia.
Ta sama zasada dotyczy wiadomości od znajomego. Jego konto mogło zostać przejęte, a prośba o szybki przelew lub kod może pochodzić od obcej osoby. Potwierdź nietypową prośbę rozmową na wcześniej znany numer albo innym kanałem. Pytanie o szczegół znany obu stronom może pomóc, ale nie zastępuje ostrożności, jeśli napastnik ma dostęp do historii korespondencji.
Zgłoś adres, zachowując oryginał
Podejrzaną stronę można zgłosić przez formularz incydent.cert.pl. SMS przekaż na 8080 zgodnie z aktualną instrukcją CERT Polska; najlepiej zachować pełną treść, bo kontekst pomaga analizie. W skrzynce użyj funkcji zgłoszenia phishingu, jeśli jest dostępna.
Nie wysyłaj klikalnego linku grupie znajomych z pytaniem, czy wygląda podejrzanie. Jeśli musisz ostrzec konkretną osobę, opisz ryzyko bez zachęcania do otwarcia. Po zgłoszeniu usuń wiadomość lub pozostaw ją w wydzielonym folderze zgodnie z procedurą organizacji.
Najkrótsza bezpieczna odpowiedź
Gdy adres budzi choć jedną niewyjaśnioną wątpliwość, nie musisz udowodnić, że jest fałszywy. Omiń go, otwórz usługę niezależnie i sprawdź zdarzenie. Ta procedura działa także wtedy, gdy wiadomość okaże się prawdziwa.